Search
 

Blog

Makijaż ślubny – tylko nie to!

Wciąż zauważyć można pogłębiającą się tendencję do wystawiania okazałych uroczystości ślubnych i weselnych. Sztab osób składający się z wedding plennerów, florystów, makeup’istów, fryzjerów, szefów kuchni, wokalistów, fotografów, oświetleniowców, stylistów, sushi masterów i barmanów ma dbać o komfort pary młodej i gości.  Wraz z tendencją wzniosłych uroczystości pojawia się presja spadająca na Pannę Młodą by w dniu ślubu wyglądać jak miliony dolarów. Wmawiane Pannie Młodej motto, że to najważniejszy dzień jej życia jest bardzo dużym psychicznym obciążeniem, które niesie ze sobą stres, przemęczenie oraz brak komfortu.  Często wyimaginowane przeświadczenie idealnego wyglądu zauważyć można w oczekiwaniach Pani Młodej w stosunku do jej ślubnego makijażu.

  1. NIE dla skopiowanych makijaży z magazynów ślubnych.

Pojawiając się na próbnym makijażu ślubnym, dobrym pomysłem jest pokazanie makijażystce zdjęć z makijażem jaki chciałybyście w tym dniu mieć na sobie. Nie proście jednak o skopiowanie kropka w kropkę makijażu, który Cię inspiruje.  Na zdjęciach jest inna kobieta, modelka która ma inny kształt twarzy, inną kondycję skóry, inne usta, inne oczy, policzki, czoło, brwi i tak dalej. To że ktoś obłędnie wygląda w danym makijażu nie oznacza, że Ty również będziesz w nim wyglądać wyśmienicie. Modelka na zdjęciu oświetlona jest mnóstwem profesjonalnych lamp, które mają wpływ na wygląd twarzy i skóry. Dodatkowo zdjęcia glamour, zdjęcia makijażu z magazynów są zawsze poddawane retuszowi. Przez wiele godzin graficy i retuszerzy pracują nad nimi w specjalistycznych programach i dbają nad ich perfekcyjnych wyglądem.  Pamiętaj o tym i nie załamuj się gdy Twoja skóra po makijażu nie będzie idealnie gładka (tak jak na zdjęciu) bez żadnych zmarszczek (tak jak na zdjęciu) promienna i rozświetlona (tak jak na zdjęciu), o dziesięć lat młodsza (tak jak na zdjęciu)

  1. Modny kolor ślubny w danym sezonie.

W każdym sezonie ślubnym pojawia się dany trend na najlepszy i najmodniejszy ślubny kolor przewodni. Kolor ten poza zaistnieniem w dekoracjach ślubnych – kwiatach, serwetkach, wstążeczkach, świecach itp. prezentuje się również w makijażu. Kolor ten ma być jedynie inspiracją, może się pojawiać jednak nie musi. Nic złego się nie stanie, kościół się nie zawali, Pan Młody pojawi się na czas, rosół na obiedzie ślubnym nie będzie przesolony a goście nie będą się nudzić jeśli ten wymyślony trend nie pojawi się na Twojej uroczystości. Nie zmuszaj się do fioletowej pomadki, która wcale do Ciebie nie pasuje, do świecącego ciała jeśli nie lubisz się błyszczeć, do pomarańczy na powiece jeśli nie znosisz tego koloru. Ślubne, makijażowe trendy w kolorze to jedynie podpowiedź która może być inspiracją a nie koniecznością.

  1. Nie dogodzisz każdemu.

To Ty jesteś Panną Młodą, to Ty masz być zadowolona ze swojego makijażu ślubnego. Masz dobrze się w nim czuć, dobrze w nim wyglądać – zarówno w czasie ślubu, wesela jak i na zdjęciach i filmie, które będą po tym dniu pamiątką na wiele lat.  Jeśli Twój partner znienacka wymyślił, że dobrze Ci będzie w zielonym kolorze na powiece lub Twoja mama wpadła na pomysł, że różowe usta i niebiesko oko wygląda świetnie a siostra – fanka instagramowych makijaży uważa, że powinnaś mieć mocniej wyrysowane, czarne brwi to pamiętaj, że to nie oni są w tym dniu Tobą. Nie gódź się na wszystkie dobre rady najbliższych, na ich wszystkie szepty i sugestie. Pamiętaj, że nie da się zaspokoić wszystkich oczekiwań innych ludzi. Nie da się i nie trzeba. Nikt tego od Ciebie nie powinien wymagać.

  1. Nie przemalowuj się.

To prawda, makijaż by dobrze wyglądał na zdjęciu i filmie ślubnym powinien być intensywniejszy niż zazwyczaj. Nie znaczy to jednak, że musisz mieć smokey eye, bardzo mocne, kościste konturowanie, oraz krwisto czerwone usta i rzęsy wchodzące na czoło. Jeśli na co dzień praktycznie się nie malujesz to nie decyduj się na bardzo mocny makijaż. Nie jesteś do niego przyzwyczajona i może okazać się kłopotem gdy odruchowo zaczniesz trzeć oczy zapominając o ciemnym cieniu na powiece lub gdy będziesz uśmiechać się mając pomadkę na zębach bo poprawiałaś sama przed chwilą kolor swoich ust i nie skontrolowałaś tego czy nie przedostała się na inne części Twojej twarzy.  Zwróć uwagę, że zarówno Twój przyszły mąż jak i Twoi goście przyzwyczajeni są do Twojego codziennego wizerunku. Powinni poznać Cię bez problemu i być zaskoczeni tym jak pięknie wyglądasz a nie tym, że wyglądasz jakoś inaczej.

  1. Użytkowy makijaż ślubny.

Od zawsze marzyłaś o pięknych intensywnie pomalowanych ustach do makijażu ślubnego. Tak, wygląda to dobrze, delikatne oko, wytuszowane rzęsy i amarantowe lub czerwone usta. Ustal jednak to ze swoją makeup’istką już na makijażu próbnym. Dobierzcie pomadki, które nie tylko będą wyglądały pięknie na Twoich ustach ale i będą trwałe.  Nie ma nic gorszego niż pocałunek złożony na ustach męża (wreszcie męża) w tak ważnym dniu i wymalowanie go szminką. Jego naturalnym odruchem będzie próba starcia kosmetyku w jak najszybszy sposób za pomocą ręki lub (nie daj Boże) mankietu koszuli! Dziękowanie za ślubne życzenia gościom i pozostawianie na ich twarzy podczas pocałunku pomadki, też nie jest niczym przyjemnym zarówno dla Ciebie jak i dla nich. W tym dniu, tego wieczoru i nocy będziesz prędzej czy później musiała również coś zjeść i wypić a źle ścierające się mocne kolory na ustach nie wyglądają estetycznie. Makijaż ślubny ma być piękny, profesjonalnie wykonany ale musi być również użytkowy. Zdecyduj się na kolor trwały oraz zaopatrz się w dany kosmetyk by móc samodzielnie poprawiać wszystkie starcia. Jeśli nie masz danej pomadki poproś swoją makijażystkę o to by Ci ją udostępniła (jednorazowy pędzelek i trochę pomadki w słoiczku) lub wybierzcie kolor zbliżony do szminek i pomadek jakie masz już w swojej kosmetyczce.

  1. Jaka sukienka i dodatki taki makijaż.

Nie ma takie zależności. Nie musi być tak, że mając mieniącą się sukienkę ze złotą poświatą musisz mieć złoto na oczach. Nie musisz mieć srebra jeśli masz srebrne ozdoby we włosach. To już nie te czasy gdzie buty, kolczyki i torebka musiały być powiązane z Twoim makijażem i sukienką. Baw się makijażem, czerp z niego i korzystaj – to makijaż jest dla Ciebie a nie Ty jesteś dla obowiązujących reguł.

  1. Mój typ urody to lato więc nie mogę mieć koloru…

Kiedyś wyczytałaś w modnym magazynie, że jesteś jakimś typem urody i wolno Ci malować się, nosić ciuchy i dodatki w określonych kolorach bo wtedy najlepiej w nich wyglądasz. Pamiętaj, że w makijażu bez względu czy jest to makijaż ślubny czy codzienny masz czuć się pięknie. Jeśli ktoś napisał, że źle Ci w różach a Ty ubóstwiasz ten kolor to nie znaczy, że masz z niego rezygnować. Dobierz wraz z makijażystką odpowiedni jego odcień, skomponujcie cały makijaż zgodny z kolorem Twojej skóry, kolorem oczu, włosów a wszyscy będą zachwyceni.

Jak widzisz makijaż ślubny to nic strasznego jeśli podejdziesz do niego ze spokojem, bez stresu, bez miliarda oczekiwań. Pamiętaj też o tym, że na swój wygląd masz bardzo duży wpływ jeśli będziesz odpowiednio przygotowana (część pierwsza) i będziesz dbała o swoją skórę (część druga).

Wiesz już na co zwrócić uwagę aby Twoja twarz wyglądała w tym dniu niesamowicie pięknie. Pamiętaj jednak, że nic nie upiększy Cię bardziej niż wypełniony radością i zadowoleniem uśmiech. To on sprawi, że zarówno Twój mąż jak i goście nie będą mogli oderwać od Ciebie wzroku.